24 godziny
Od zachodu do zachodu. Pstryki, sesje, chlanie… wszystko :)
Tak się rodził pomysł na sesję, browar, aparaty, kartka papieru, długopis. Fachowo to to się storyboard nazywa. Nawet widać moje ułomne rysunki.

Podziwiam Mariana za to, że potrafi popatrzeć na jakieś wykresiki z prognozą pogody i powiedzieć “o kurczę, ale jutro będzie zajebista mgła od 5 do 8 rano”.
Zbióreczka u mnie o 6, zanim zaczęliśmy focić było już właściwie po mgle.
Prewki z syfry, wszystko na filmach robiłem. Ogólnie sto razy lepiej foci mi się trójką niż dziesiątką. Uwielbiam ten 45 polowy AF i mega przepotężnie wielki wizjer.

9 rano
Zbieramy siły na resztę dnia. Browar i chipsy… damy radę. W ogóle to nakręciliśmy wtedy film, nie wiem tylko czy ktoś chciałby to zobaczyć. Chociaż niektóre akcje są nawet zabawne.

Okolice południa
Dotarlismy na Kusocin do Woxa. Oczywiście wszystko co ciekawsze jest na filmie, a nie na karcie. Tu znowu jakieś słabe prewki. Nie lubie cropa, 17mm powinno być 17mm tak jak na filmie, a nie jakimiś kosmicznymi 27mm. Marzy mi się sprzęt klasy EOS’a 3 tyle, że cyfrowy. Może mieć nawet te 6mpix, ale chcę ten AF, wizjer i pełną klatkę!

18 jakoś
Wiadukt, piękna panorama na całą starówkę, zamek i miasto. Koniec kiepskiej serii zdjęć. Cały dzień z aparatem…

3, 85, agropol wisienka… sztuka, sztuka przez duże “Sz” :-)
nie jest nam łatwo pisać tego komenta, ale cóż począć, kiedy sytuacja tego wymaga .
jako zagorzałe fanki dawnego Mariana musimy podzielić się swoimi gorzkimi żalami.
otóż jeśli jako-tako udało nam się przeboleć fakt ścięcia przez niego włosów i przejścia z imidżu harleyowca na rzecz latynoskiego macho ^^’, to faktu ogolenia brody pozostawić bez wyrazu buntu nie potrafimy.
czujemy się głęboko dotknięte zaistniałą sytuacją a naszej rozpaczy nie sposób wynagrodzić jedynie widokiem skromnego dwudniowego zarostu ani futra na klacie (o widoku wklęsłej klaty sympatycznego acz nieco głupkowato prezentującego się kolegi o strzesze blond nie wspominając)
żądamy chociaż marnej imitacji dawnego Mariana, gdyż świadomość sytuacji obecnej spędza nam sen z powiek i odbiera radość życia.
Marianie - w imię dobra ludzkości oraz przez wzgląd na twe wierne (mimo wszystko!) fanki, apelujemy do Ciebie - opanuj się!
“latynoski macho”
leżę i kwiczę :D
normalnie ustawie go tak w znajomych. Zamiast Mario będzie Latinos Machos :]
“żądamy chociaż marnej imitacji dawnego Mariana, gdyż świadomość sytuacji obecnej spędza nam sen z powiek i odbiera radość życia.”
Bedzie Wam dane.. :P
z nutką satysfakcji wyrażamy wdzięczność za rozpatrzenie naszej g r o ź b y i domagamy się k o n s e k w e n t n e j realizacji obietnicy!
Bercik Ty zdradziecki psie… uprzejmie Cie prosiłem abyś nie zamieszczał zdjęć mojej półnagiej osoby! Już nigdy sie przed Tobą nie rozdzieję!! XD
.imponujące ;]
.leże i kwiczę po pierwszym poście xD